Notuj ręcznie! Odpocznij od ekranu!!! Czyli krótka lekcja mindmappingu.

 

„Najwspanialsza pamięć jest słabsza niż najsłabszy atrament.”
  Przysłowie chińskie

Mapy myśli są ze mną od wielu wielu lat – posługując się mindmappingiem tworzę ćwiczenia rozwojowe, programy studiów i szkoleń, a samej techniki uczyłam ludzi wszystkich chyba profesji i w każdym wieku (zdarzało mi się uczyć dzieci, zdarzało uniwersytet trzeciego wieku).

Dziś chcę przypomnieć jej zasady w ramach „covidowej” pomocy, bo w dobie wszechobecnego wysiadywania przed ekranem – nauki przed ekranem, czytania z ekranu, mówienia do ekranu, to doskonała odtrutka, a jednocześnie proste użyteczne narzędzie pomagające uczyć się i pracować koncepcyjnie offline – ciekawie, prawie bezwysiłkowo, odnosząc przy tym całe mnóstwo korzyści.

No i najważniejsze – możesz zacząć używać map myśli w zasadzie od razu –  jak tylko skończysz czytać ten tekst. Piszę o tym odżegnując się od zasłyszanych teorii, że dopiero setna mapa myśli jest dobrze skonstruowana i że to trudne. Tymczasem moje doświadczenie mówi, że przeciętny uczeń swoją piątą mapę myśli robi już całkiem dobrze, a przy dziesiątej dochodzi do wprawy.

Mapowanie myśli to intuicyjna technika, oparta na ludzkiej tendencji do myślenia obrazami oraz na potrzebie porządkowania świata, to prosty przepis na tworzenie notatek kreatywnych, kolorowych i nielinearnych.
Na marginesie warto wspomnieć, że nielinearnie notowali najwybitniejsi, jak choćby: Pablo Picasso, Leonardo da Vinci, Izaak Newton, Albert Einstein, Karol Darwin, Mark Twain, Krzysztof Kolumb, Vincent van Gogh, Michał Anioł czy Thomas Edison.

Metodę dopracował i rozpropagował Tony Buzan – zmarły niestety w tym roku światowy autorytet w dziedzinie twórczego wykorzystania umysłu, doradca ekip rządowych i wielkich międzynarodowych korporacji, autor cenionych na świecie książek o mózgu i uczeniu się.

Ale do rzeczy!
Żeby narysować swoją pierwszą mapę, wystarczy zobaczyć dobry przykład i poznać parę podstawowych zasad.
Jako przykład wklejam zdjęcie z książki Tony’ego Buzana: „Rusz głową 

A teraz instrukcja:  

  1. Notatkę zaczynamy od środka, w którym zapisujemy lub oznaczamy symbolem jej temat (Uwaga!!! Początkującym zwykle środek zajmuje za dużo miejsca, a wtedy brakuje go na zasadniczą treść)
  2. Od punktu centralnego (tego tematu właśnie) odchodzą promieniście grube linie (zagadnienia), od nich nieco cieńsze. Całość przypomina komórkę nerwową lub jak kto woli – kępę drzew zrośniętych w centralnym punkcie.
  3. Linie (grubsze przy środku, a cieńsze na zewnątrz oznaczają zagadnienia, które są kluczowe dla tematu.
  4. Jak widać na zamieszczonych zdjęciach, nad liniami piszemy pojedyncze słowa – najlepiej pisać je wyraźnymi drukowanymi literami. Ważne, aby pamiętać, że nad każdą gałęzią umieszczamy jeden, najwyżej dwa wyrazy.
  5. Zwykle mówię, że Twoja Mapa Myśli, jak baner – powinna być z daleka czytelna i kolorowa, żeby bez trudu odczytywać jej przekaz.
  6. Notatkę sporządzamy na dużego formatu czystym papierze, minimum A4, ustawionym poziomo (zgodnie z ludzkim polem widzenia), a gałęzie wyznaczamy pod takim kątem, żeby nie obracając kartki było wygodnie nad nimi pisać, a potem odczytywać najważniejsze treści (poczatkujący często rysują pionowe linie nad którymi niekomfortowo jest pisać!)
  7. No i kolory!!!! Buzan tworzy bajecznie kolorowe obrazy, kreatywne, przyciągające, wesołe. Im więcej kolorów, rysunków, piktogramów (małych rysunkowych symboli) – tym lepiej – mózg się nie cieszy różnorodnością obrazów, a my łatwiej zapamiętujemy treść notatki.

A więc do dzieła, opanuj metodę i stosuj ją –  zabaw się, oderwij od komputera, przełóż treści na kolorowy świat skojarzeń.

  • Obserwuj skuteczność uczenia, rozumienia, zapamiętywania.
  • Zobacz, jak dobrze tworzy się nowe koncepcje, jak twoje pomysły nabierają wyrazistości i precyzji.
  • A w końcu przynieś ją do pracy – dla swojego zespołu i twórzcie razem – niech mapy posłużą Wam do kreatywnych burz mózgów, dl planowania, do podsumowań firmowych działań.
  • Naucz notować przy pomocy mindmappingu swoje dziecko – być może przyjdzie ci rysować razem z nim, bo jeśli nie rozumie tematu nie będzie umiało narysować mapy, ale jeśli ją narysuje, możesz być pewny, że temat nie tylko zrozumie, ale i w dużym stopniu przyswoi. No i jeśli zachowa swoją mapę, to jego powtórka do klasówki potrwa o połowę krócej – wszystko co ważne ma przecież w wersji skrótowej i na jednej kartce.

Co jeszcze? Może jeszcze coś, co dodaje motywacji? 😉

Może warto, żebyś wiedział,  że mapy mentalne łączą w sobie lewopółkulową logikę i uporządkowanie (wyraźna struktura i ranga informacji) oraz prawopółkulową grę zmysłów i kolorów, które pobudzają mózg do intensywniejszej pracy i zapamiętywania.
Do tego warto zwrócić uwagę na fakt, że umożliwiają notowanie zgodnie z chaotyczną nieco naturą mózgu. Pracując koncepcyjnie, produkujemy przecież różne pomysły w przypadkowym porządku, a więc stosując tradycyjne notatki linearne, jesteśmy zmuszeni ciągle je poprawiać. W przypadku mindmappingu dorysowanie nowej linii, pomiędzy innymi już istniejącymi, jest prostym i szybkim zabiegiem.

A jeśli zwrócimy uwagę, że MM zawiera ok. 90% mniej słów niż tradycyjna notatka, to nietrudno wysnuć słuszny wniosek, że powtarzanie wiedzy zapisanej w ten sposób zajmuje krótką chwilę, a więc przed egzaminem czy spotkaniem – rewelacja!!!

A wiec do dzieła!

A przedtem możesz jeszcze posłuchać instrukcji mistrza, która rozwieje Twoje ewentualne wątpliwości. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *